Wolne oprogramowanie w polskich urzędach

Wolne oprogramowanie w polskich urzędachFundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania publikuje badania Pentora na temat WiOO w urzędach.

Jak nietrudno zgadnąć, zdecydowaną większość wdrożeń WiOO może pochwalić się w środowiskach serwerowych; na biurkach urzędników wciąż, niestety, króluje ten inny system, przy czym dość popularnym rozwiązaniem jest używanie nań przeglądarki Firefox i pakietu OpenOffice. Pełne stanowiska z Linuksem są wciąż rzadkością…

…Co z kolei może się niedługo zmienić. 45% urzędów deklaruje chęć wdrożeń (szczególnie te, w których WiOO jest już używane), zarówno na serwerach, jak i na stacjach roboczych. Dotyczy to zarówno pakietów otwartego oprogramowania – jak Firefox czy OOo właśnie – jak i całych systemów.

Dlaczego WiOO? Głównie ze względu na cenę – tak odpowiadała zdecydowana większość respondentów.

Czemu nie WiOO? Konieczność przeszkolenia pracowników, konieczność certyfikacji rozwiązań, konieczność dostosowania do wymogów urzędów wyższego szczebla.

Co do zdań na temat jakości WiOO, zacytujmy projekt PPP IT:

Opinie co do przewagi WiOO nad oprogramowaniem komercyjnym/własnościowym (lub odwrotnie) są podzielone równo 50/50 proc. Przewaga oprogramowania własnościowego polega – zdaniem badanych – na kompatybilności z powszechnie używanymi aplikacjami oraz na dostępności serwisu producenta. WiOO z kolei lepiej sprzyja nie-wykluczaniu cyfrowemu obywatela.

Na stronach projektu PPP IT dostępna jest pełna treść raportu (pdf) oraz kompendium (w postaci prezentacji multimedialnej, pdf).

Więcej informacji: http://www.pppit.org.pl/?a=104

Źródło:  90% urzędów korzysta z WiOO (osnews.pl)